Chyba przesadziłam dziś z ćwiczeniami, a właściwie to z brzuszkami :P. Siedzę i zwijam się z bólu, no może nie aż tak bardzo, ale brzuch strasznie czuję i tylko się zastanawiam, czy to od mięśni, czy od żołądka, obstawiam jednak te mięśnie, ale to nic, przejdzie ;).
W weekend zdziwiłam się jak mała jest wiedza ludzi na temat jedzenia, ja wiem, że wiem jeszcze bardzo mało, ale w porównaniu z niektórymi, to moja wiedza jest ogromna. Bo kiedy muszę tłumaczyć lekarce (tak lekarce i tacy ludzie mają nas leczyć?) pewne dla mnie oczywiste fakty z dziedziny odżywiania i ona jest wielce zdziwiona, to mi aż brak słów. Ale jak widać niestety ludzie nie przykładają zbyt dużej wagi do prawidłowego odżywiania, a szkoda. Ale przynajmniej zobaczyłam, że w moim domu jednak w miarę zdrowo się odżywiamy i to mi się podoba :).
A poza tym miałam okazję zagrać w badmintona, nie grałam chyba od przedszkola, moja koordynacja ruchowa mnie rozwaliła, jak ja nawet zaserwować nie umiałam :D. A co najlepsze mam zakwasy, prawa ręka i prawa noga, ale przynajmniej fajnie było, jak bym miała z kim, gdzie i czym ot z chęcią zagrałabym jeszcze raz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz