czwartek, 3 maja 2012

Pijmy wodę

Ostatnio często na blogach czytam o chęci przyzwyczajenia się do picia wody, też miałam kiedyś z tym problem, więc postanowiłam się podzielić "moją historią".

Nigdy za wodą nie przepadałam, nie lubiłam jej smaku (ciekawe jak, skoro woda nie ma smaku?), ciężko było mnie przekonać do chociaż jednego łyka wody. W domu zawsze była tylko woda gazowana, tej to dopiero nie znosiłam, zresztą nadal mi nie smakuje.
Kiedyś w większości piłam soki, trochę napojów gazowanych, później przede wszystkim wody smakowe. Ale kiedy uświadomiłam sobie ile w tym wszystkim cukru i chemii stwierdziłam, że muszę się przestawić na wodę. Miało to miejsce w zeszłe wakacje, było ciepło, więc chciało się więcej pić, łatwiej przekonać się do wody. Początkowo robiłam sobie lemoniadę (woda, cytryna, cukier), z czasem przestałam dodawać cukier, a ostatecznie skończyło się na samej wodzie. Myślę, że to dobra metoda, stopniowo, przyzwyczajałam się do tego smaku.

Jeśli chodzi o wybór wody padło na Muszyniankę, zawsze miałam niedobór magnezu, a Muszynianka ma go dużo i tak się już do niej przyzwyczaiłam, że zawsze ją kupuję.

Teraz dziennie wypijam co najmniej półtora litra wody, mam tak, że mi się chce cały czas pić, jednorazowo nie wypiję dużo, ale cały czas piję "po łyku", woda zawsze jest gdzieś w moim zasięgu. Na zajęcia nie wyjdę bez butelki wody, bo wiem, że zaraz będę musiała się napić.
Doszło do tego, że teraz woda bardzo mi smakuje i inne napoje piję naprawdę bardzo rzadko. Ostatnio, co mnie bardzo zdziwiło zachwycałam się nawet bardzo dobrym smakiem wody :).

A na koniec ciekawa strona na której można sprawdzić, czy pijemy wystarczającą ilość płynów: wodny kalkulator.


10 komentarzy:

  1. Odnośnie wody to właśnie zaplanowałam na jutro ogłoszenie wyzwania :D

    OdpowiedzUsuń
  2. a propos antypatii do rzeczy bez smaku - moja współlokatorka nie cierpi sałaty. jak, ja się pytam, przecież sałata nie ma smaku! :D ja nigdy nie miałam problemu z piciem za małej ilości płynów, ale faktycznie dużo dziewczyn na to narzeka, mam nadzieję, że trafią na Twój wpis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tą sałatą to ja rozumiem, bo sama do niedawna jej nie lubiłam :D.

      Usuń
  3. Cześć ;)
    Linki, które zapodałaś na wizażu pokusiły mnie by zaglądnąć czym się dzielisz ze światem i oto jestem :)
    Powiem Ci szczerze - zazdroszczę Ci przemian, które dokonały się w Twoim życiu.
    Odnośnie picia wody to ja jestem na etapie picia więcej i mniejszego wstrętu do wody, ale butelek z wodą jeszcze nie kupuję na co dzień. Pijam za to niesłodzone herbaty, a to już duży postęp jak na mnie hehe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy może zmienić swoje życie, wystarczy tylko pierwszy krok, a potem już pójdzie ;).

      Pewnie, że niesłodzona herbata to już duży postęp, powoli i do wody się przyzwyczaisz.

      Usuń
    2. Tak właśnie myślę ;) Oby tylko nie było mi nazbyt żal wydawać pieniędzy na zakup czegoś co przecież jest w kranie.. Jasne, wolę zdrowszą, kupną, ale z kasą krucho, więc szkoda mi troszkę na wodę ją wydawać :P

      Usuń
    3. Wiem, woda czasami do najtańszych nie należy, ale w niektórych sklepach są naprawdę tanie, ostatnio w tesco kupiłam źródlaną wodę 1,5l chyba za 0,55 zł i była naprawdę bardzo dobra (o ile tylko woda może mieć smak :D).

      Usuń
    4. Masz rację.. I chyba jakaś autosugestia na mnie podziałała, bo kupiłam muszynę, a wczoraj dobrowiankę.. Za tę drugą dałam w netto 0,99, bo promocja chwilowa,na codzien tego tam chyba nie ma.. Obie chyba niskosodowe i sporo wypiłam z każdej w 1 dzień, z 3/4 butli. Szkoda tylko, że nie wiem, która zdrowsza hehe.. Wiem, że zależy to w sumie też od zapotrzebowania organizmu, no ale nie umiem porównać zawartości tych samych minerałów w nich i to mnie trochę "boli" ( nie mam już opakowania po muszynie). I myślę o wodzie z jodem, tylko nie pamiętam jaka to była :(

      Usuń
    5. Cieszę się, że dałaś się przekonać

      Usuń
    6. Zrozumiałam, że smaki tych wód bez smaku też są różne :) Te niskosodowe opakowania mi to uświadomiły tym co na nich napisane :)A to ważne :)

      Usuń